Aniela Tekiela

Czym jest cyfryzacja

Przez „cyfryzację szkoły” rozumiem szereg działań mających na celu wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w szeroko pojęty proces dydaktyczny. Rozwiązań, które nie tylko współistnieją i są sporadycznym dodatkiem do tradycyjnych metod, ale przede wszystkim stanowią integralną i stałą ich część, gdyż trzeba przyznać, że opieranie się jedynie na tych tradycyjnych nie jest już wystarczające, aby przygotować młodego człowieka do życia w dzisiejszych realiach. Z tego, co obserwuję w najbliższym środowisku wdrażanie TIK odbywa się dość mozolnie, mimo tego, że szkoły wyposażone są w tablice interaktywne, rzutniki czy komputery, a dzieje się tak głównie ze względu na uprzedzenia nauczycieli, co z kolei wynika ze strachu i demonizowaniu tych narzędzi. Strach pojawia się wtedy, gdy czegoś nie znamy i czegoś nie rozumiemy, dlatego najważniejszą sprawą jest zachęcanie i pokazywanie, że cyfryzacja nie jest taka straszna, jak się ją maluje. Należy zatem oswoić kadrę nauczycielską i rodziców z nowoczesnymi rozwiązaniami edukacyjnym, a następnie wdrożyć je w proces dydaktyczno-wychowawczy. Jedynie dobrze znając te rozwiązania będziemy mogli jako nauczyciele czy rodzice sprawnie, umiejętnie i mądrze z nich korzystać wspierając tym samym młodych ludzi w ich rozwoju i pokazując im nowe oblicze nauczania i uczenia się. Nie można udawać, że takie zjawisko jak cyfryzacja nie istnieje i nie dopuszczać jej do sal lekcyjnych. Przez ignorowanie i odraczanie takich rozwiązań szkoła będzie coraz bardziej oddalała się od świata zewnętrznego i od ucznia, a przecież nie o to chodzi w  edukacji.

Cyfryzacja szkoły w praktyce

Od 5 lat regularnie wykorzystuję nowoczesne rozwiązania  na każdych zajęciach – dysponuję dostępem do tablic interaktywnych, komputerów i rzutników. Dotychczas wykorzystywałam je w celu projektowania materiałów dydaktycznych, prezentacji i adaptacji różnego rodzaju  filmów, artykułów, ćwiczeń  i materiałów autentycznych. Jednak uważam, że to za mało, aby zainteresować dzisiejszego młodego człowieka, dlatego też zdecydowałam się na stopniowe zapoznawanie się i wdrażanie innych rozwiązań, na przykład w postaci różnorodnych aplikacji i łączenie ich z dotychczas stosowanymi analogowymi rozwiązaniami. Jak wspominałam wcześniej, jestem za zrównoważonym podejściem do wykorzystywania nowinek tj. preferuję zrównoważone i mądre łączenie różnych metod i z tego, co zaobserwowałam na przestrzeni ostatnich lat pracy i wdrażania takiego podejścia, muszę przyznać, że efekt jest bardzo zadowalający.

Cyfryzacja szkoły

Pokolenia Cyfrowych Imigrantów i Tubylców

Jeśli chodzi o moje obawy jako cyfrowego imigranta, przedstawiciela pokolenia Y wychowanego przez pokolenie X i mającego obowiązek wspomagania i przygotowania pokolenia Z do życia nie w moim, ale jego świecie, to są to one subiektywne i dotyczą tego, że czy mi się to podoba czy nie, cyfryzacja wkradła się już na dobre w każdą sferę naszego życia, pozbawia nas różnych cech takich jak empatia, jednocześnie wzmacniając zjawisko znieczulicy i wpływając na zmiany w sposobie komunikacji międzyludzkiej oraz w naszym trybie życia. Niemniej jednak, uważam, że nie należy z tego powodu załamywać rąk i popadać w bezsilność, ale działać w taki sposób, aby wydobywać z nowoczesnych rozwiązań to, co najlepsze, to co rozwija i pomaga, jednocześnie zdając sobie sprawę i uświadamiając młodemu pokoleniu niebezpieczeństw z tym  związanych. Tak wiele mówi się o tym, że młodzi ludzie w bardzo nieumiejętny, a nawet niebezpieczny sposób wykorzystują to, co daje nam cyfryzacja, ale wydaje mi się, że dzieje się tak w wyniku zbyt gwałtownego rozwoju technologii, z którą dorośli z pokolenia X czy Y nie mieli czasu aby się a z nią oswoić, w pełni ją zrozumieć i nauczyć się funkcjonowania w takich realiach. Przez to nie dysponują oni odpowiednimi kompetencjami ani wiedzą, którą mogliby przekazywać młodemu pokoleniu i stąd piętrzą się problemy znane nam z mediów i własnego podwórka, które nie raz wiążą się z powstawaniem zagrożenia dla życia, zdrowia fizycznego i psychicznego młodych ludzi.

Co możemy zrobić?

Pokolenie Z, mimo iż przyszło na ten świat z cyfryzacją we krwi, to korzysta z niej pozornie bardzo sprawnie. Tak naprawdę  robią to samodzielnie i po omacku, intuicyjnie ucząc się funkcjonowania w tym cyfrowym świecie, bo tak naprawdę nie ma kto nimi pokierować ani uświadomić co jest dobre a co złe; z czego należy czerpać a co jest kompletnie bezużyteczne. Dorośli nie posiadając takich umiejętności, czują niemoc, a przez to brak wpływu na kierunek w jakim podąża młody człowiek w przygodzie z nowoczesnymi technologiami. Reagują w negatywny sposób, krytykując dzieci za zbyt częste i bezmyślne korzystanie zasobów Internetowych, tabletów, laptopów i telefonów. Dlatego jeśli chodzi o nowoczesne technologie to pierwszorzędną rolą dorosłych, rodziców i nauczycieli jest zapoznanie się z tym jak funkcjonuje i na czym opiera się cyfrowy świat, aby potem umiejętnie, świadomie i efektywnie przekazywać swoje doświadczenie młodemu pokoleniu.

Autorką powyższego wpisu jest Aniela Tekiela, autorka bloga Kreatywne uczenie się i nauczanie języka obcego.

Cyfryzacja szkoły

A jakie jest Twoje zdanie na temat cyfryzacji szkoły? Włącz się do dyskusji! A jeśli uznałeś/ałś, że jest to wartościowy wpis – podziel się nim z innymi. 🙂