Ten wpis rozpoczyna długo przeze mnie zapowiadany cykl wpisów dotyczących planowania w nauczaniu. Być może sam tytuł nie sugeruje, że ma związek z serią, ale sam/a zobaczysz, że od tego wszystko się zaczyna.

Zanim cokolwiek zaczniemy planować, powinniśmy się zastanowić nad naszymi wartościami. Nad tym, na czym najbardziej nam zależy nie tylko w życiu szkolnym, również prywatnym. Refleksja nad tym, czym się kierujemy w życiu, świadomość tego, co sprawia, że czujemy się dobrze są potrzebne do tego, by móc sensownie (dla nas) zaplanować swój czas. Wiadomo jednak, że rzeczywistość wszystko zweryfikuje, nasze najśmielsze plany również. Mimo to uważam, że warto wiedzieć: co robimy, dlaczego i dokąd zmierzamy, jaki mam cel.


Dekalog Młodego Nauczyciela, który właśnie czytasz jest moim prywatnym dekalogiem. Myślę, że każdy może stworzyć własny w oparciu o własne doświadczenia, wartości, cele oraz potrzeby. Ten „dekalog” to nic innego, jak zbiór ważnych dla mnie zasad, którymi chcę się kierować w nadchodzącym roku szkolnym.  Ja po ostatnich intensywnych miesiącach stawiam na kilka kluczowych rzeczy. Jeśli jesteś ciekawy/a, czym się będę kierować w roku szkolnym 2018/2019 to zapraszam do lektury.

1. Czas na pracę

W związku z tym, że pracuję w szkole prywatnej, to 40 h tygodniowo spędzam w szkole. W tym roku chcę czas w pracy wykorzystywać na 100%, tak, by w domu się już tym nie zajmować. Pracę zostawiam w pracy. Jeśli pracowałabym w placówce publicznej, to prawdopodobnie planowałabym w jakich konkretnie godzinach przygotowuję się do zajęć, sprawdzam prace itd., tak, by czas wolny oddzielać od czasu pracy.

2. Czas na odpoczynek

Przekonałam się nie raz, że jeśli nie zaplanuję odpoczynku, to nie odpoczywam. Nie chcę tego powtórzyć w tym roku. Chcę mieć energię oraz zdrowie, w związku z czym obowiązkowo muszę znaleźć czas na odpoczynek. Ten psychiczny oraz fizyczny.

3. Czas na poranne rytuały

Na nowo muszę wypracować poranne nawyki, które dawały mi spokój ducha, a należały do nich: wczesne wstawanie, pisanie, joga, czytanie. Chętnie kiedyś napiszę więcej o tym, co rano piszę oraz co czytam, jeśli oczywiście będziecie ciekawi.

4. Czas na relacje

Czas na wzmacnianie relacji z najbliższymi, czyli moim mężem, siostrą, rodzicami oraz przyjaciółmi. Chcę częściej z nimi rozmawiać, wspólnie spędzać czas, odpoczywać.

5. Czas na spotykanie się z inspirującymi ludźmi

Chyba nie muszę mówić, dlaczego spotykanie się z własnym stadem (plemieniem) jest kluczowe dla własnego rozwoju oraz zadowolenia z życia. Nic tak nie podnosi na duchu, nie dodaje odwagi do działania, jak spotkania z ludźmi, którzy podzielają Twoje pasje, zainteresowania, którzy działają w podobnym obszarze do Twojego. Dzielenie się swoim doświadczeniem jest bezcenne. W tym roku będę często odwiedzać Szkołę Edukacji i pewnie za jakiś czas zdradzę Wam, jak wyglądają takie spotkania. Zamierzam również kontynuować przenoszenie wirtualnych znajomości do rzeczywistości offline.

6. Czas na pasje

W ostatnich miesiącach mocno odczułam, jak ważne jest dla mnie tworzenie. Trochę inne niż tworzenie lekcji. Potrzebuję mieć czas i przestrzeń na swoje pasje: fotografię, blogowanie oraz rękodzieło. Od razu życie staje się pełniejsze.

7. Czas na mikrowyprawy

Pochodzę ze wsi, moje naturalne środowisko to otwarte przestrzenie, łąki, lasy. Duszę się w mieście. Coraz bardziej doceniam kilka godzin w ogrodach botanicznych czy weekend poza miastem. Postanowiłam, że w tym roku szkolnym będę częściej organizować mikrowyprawy, jednodniowe wycieczki poza miasto. Nic tak nie ładuje moich baterii, jak kilka godzin w przyrodzie, z dala od tłumów, blokowisk, wieżowców, samochodów.

8. Czas na próbowanie nowych rzeczy

Nowe doświadczenia poszerzają horyzonty. Myślę, że mikrowyprawy będą dobrym pretekstem do próbowania nowych rzeczy. Pewnie niektórym z Was wyda się to dziwne, ale nigdy nie miałam okazji (ani odwagi), żeby spróbować jazdy konnej. To oraz kilka innych rzeczy znajduje się mojej liście „Rzeczy do spróbowania”.

9. Czas na inspirowanie swoich uczniów

To staram się robić cały czas, pokazując ciekawe książki, filmy, dzieła sztuki, czasem zdradzając, co sama robię, by się rozwijać. W  tym roku chciałabym to kontynuować.

10. Czas na mówienie „nie”

Asertywność to jedna z rzeczy, nad którą pracuję od dawna. Po ostatnich doświadczeniach wiem, że w szkole najtrudniej mi odmawiać, ale muszę podjąć to wyzwanie i rozważnie podejmować decyzje. Wybierać te rzeczy, które są dla mnie kluczowe i na które faktycznie będę mieć czas.


Jak pewnie zauważyłeś/łaś wszystko „rozbija się” o planowanie. O to, by w zabieganym tygodniu, dniu znaleźć czas – no właśnie! Nie znaleźć, a wygospodarować! Wygospodarować czas na to, co dla nas ważne. Dla mnie w roku 2018/2019 najważniejszą rzeczą jest rozważne planowanie. Chcę się nauczyć jak zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. Bez planowania na pewno się to nie uda. Każda z tych rzeczy musi znaleźć miejsce w moim kalendarzu.

A jak wygląda Twój dekalog na nowy rok szkolny, na czym chcesz się skoncentrować? Jakiego błędu nie chcesz popełnić?