O tym miejscu wspomniałam w wpisie dotyczącym 5 blogów parentingowych, które warto znać. Kreatywnie w domu to miejsce przeznaczone dla rodziców, którzy poszukują pomysłów na to jak kreatywnie spędzić czas ze swoją pociechą. Autorka bloga, czyli Ewelina – „mama trójki rozrabiaków” pokazuje również, że nauka może przyjemna dla dziecka w każdym wieku. Zapraszam do lektury wywiadu z kreatywną mamą!

Jedna z rzeczy, która najbardziej mnie interesuje to: skąd pomysł na bloga? Kiedy pojawiła się w Pani głowie myśl, że swoimi pomysłami oraz refleksjami mogłaby Pani dzielić się z innymi rodzicami?

Do założenia bloga zachęciła mnie pewna koleżanka. W sumie to jej pozazdrościłam, ale tak pozytywnie i założyłam swojego 😉 To ona namówiła mnie, żebym swoimi pomysłami na wspólne spędzenie czasu z dzieckiem (wtedy miałam tylko jedno dziecko) pokazać innym mamom. Początkowo pomysłów było mało, ale z dnia na dzień rodziły się kolejne. Dziś blog ma już prawie 3 lata i wciąż się rozwija. Milenko, dziękuję Ci!

Pozytywna zazdrość istnieje, czasem to ona staje się przyczyną naszego rozwoju. Skąd w takim czerpanie Pani pomysły na zabawy?

Pomysły same się rodzą. Czasami pomaga mi wujek google, czasami gdzieś coś podglądnę, zmodyfikuję, dopracuję, aby zabawy były w zakresie moich dzieci, czasami dzieci same coś podsuną. Czasami wystarczy chwila, mały impuls.

„Pomysły same się rodzą” – chyba się z Panią nie zgodzę, a to dlatego, że trzeba gdzieś dostrzec coś, co nas zainspiruje 😉 Samo się nie zrobi nigdy, ale skoro Pani pisze, że „pomysły same się rodzą”, musi to być dla Pani przyjemne albo przychodzi z taką łatwością.

Ma Pani trójkę dzieci, organizuje Pani im czas, tak by mogli bawić się, jednocześnie ucząc się czegoś. Jak Pani w takim razie znajduje czas na prowadzanie bloga?

Dzieciaki chodzą do przedszkola. W domu mam tylko najmłodszą, która w ciągu dnia potrafi urządzić sobie drzemkę nawet do 3 godz. Wówczas odpalam kompa, zasiadam do pracy i działam.

Czyli wykorzystuje Pani każdą cenną minutę, a gdy dzieciaczki wracają z przedszkola w jaki sposób organizuje Pani im czas?

Dzieciaki po powrocie z przedszkola są za sobą stęsknieni więc najlepsze są wspólne zabawy, od czasu do czasu kreatywne tworzenie, troszkę nauki ale nie za wiele, zdarzają się również takie chwile, że dzieciaki potrzebują „puszczenia samopas” i taki czas również staram się im zapewnić.

Czym dla Pani jest rodzicielstwo?

Rodzicielstwo to bycie z dzieckiem i dla dziecka. To słodycz uśmiechów, bezwarunkowa i bezgraniczna miłość, radość i szczęście. To sens mojego życia.

jak kreatywnie spędzić czas z dzieckiem

Pięknie ujęte, myślę, że większość rodziców podpisałaby się pod Pani słowami. Jakich cech nabywa człowiek, kiedy staje się rodzicem?

Na pewno odpowiedzialność za drugiego człowieka (przynajmniej do uzyskania przez niego pełnoletniości), pokory i cierpliwości.

Czy odpowiedzialność za dziecka różni się od odpowiedzialności za kogoś, kogo się kocha (osobę dorosłą). Zawsze miłość do drugiego człowieka kojarzyła mi się ze wzajemną odpowiedzialnością za siebie, bo moje decyzje wpływają na życie tej drugiej osoby. Co było dla Pani najtrudniejsze do tej pory w doświadczeniu rodzica?

Myślę, że najtrudniejsze jeszcze przede mną…

Jestem w takim razie ciekawa, jakie doświadczenie ma Pani na myśli.
Chociażby bunt nastolatka 😉 Chociaż nie wiem który gorszy… 2latek czy nastolatek 😉

Jak i kiedy Pani odpoczywa?

Odpoczywam w nocy. Jestem strasznym śpiochem i od 5 lat nie przyzwyczaiłam się jeszcze do pobudek o 5 nad ranem.

Odpoczynek w nocy! Mało kto jest świadomy, że podczas snu człowiek najbardziej odpoczywa i regeneruje nie tylko ciało, ale przede wszystkim umysł. A w ciągu dnia znajduje Pani kilka minut na własne przyjemności?

Dla mnie tworzenie pomocy do zabaw z dziećmi jest przyjemnością więc jak najbardziej tak 🙂  Dla jednych chodzenie po galeriach i zakupy to przyjemności, ja tego nie lubię 😉 Spotkania ze znajomymi raczej w weekendy.

Czy mogłaby Pani w skrócie opisać jeden dzień z życia mamy trójki dzieci?

Jeden dzień… 5:00-5:20 pobudka, przeciąganie wstawania do 5:40 😉 śniadanie, wyprawienie starszych do przedszkola, w międzyczasie kawa, którą i tak dopijam zimną kilka godzin później. Zabawy z najmłodszą, gotowanie zupy. Drzemka najmłodszej i odrobina relaksu z ciepłą kawą i laptopem na kolanach 😉 w między czasie gotowanie drugiego dania. Gdy wstaje najmłodsza najczęściej starszaki wracają już do domu. Obiad i niekończące się zabawy, trochę nauki, trochę wygłupów. Kolacja, kąpiel, czytanie do snu i w końcu czas dla męża 😉 Takie zwyczajne dni „matki polki” 😉

Intensywnie. Ma Pani ranne ptaszki w domu. Czego będzie Pani oczekiwać od przyszłych nauczycieli Pani dzieci? Na jakim kontakcie z nauczycielem zależałoby Pani?

Oj, wymagania to ja będę mieć ogromne a wszystko przez panią, u której pod skrzydłami obecnie jest najstarszy przedszkolak. Miła i sympatyczna a zarazem bardzo wymagająca, ja jestem jej wdzięczna za tak wysoki poziom nauczania pomimo, iż wcale nie musiała tego robić (ech ta podstawa programowa). Ciężko będzie mi się przyzwyczaić do innej nauczycielki, ale cóż taki los… Każdy przedszkolak kiedyś staje się uczniakiem. Po cichu liczę, że moje dzieciaki trafią na nauczycielkę z zamiłowania, kochającą dzieci a nie na taką, która pracę w szkole traktuje jak każdą inną pracę.

Również mam nadzieję, że na takich nauczycieli trafią. Jakich rad udzieliłaby Pani przyszłym rodzicom?

Spędzajcie jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi. Czas biegnie szybko, zbyt szybko i żebyście nie przegapili dzieciństwa własnych dzieci.

Piękne życzenia, myślę, że w obecnym zabieganym świecie właśnie tego potrzeba – czasu dla własnych pociech. Dziękuję uprzejmie za poświęcony czas i podzielenie się swoim doświadczeniem. Życzę wszystkiego dobrego!

 Dziękuję!