Będąc młodym nauczycielem pewnie stresujesz się nową klasą, zastanawiasz się: „co to będzie?”, „czy mnie polubią?”, „czy zaprowadzę w klasie dyscyplinę?”, „czy uda mi się zrealizować…?”, etc. Obaw nie ma końca, jednak wiesz, że musisz się uporać z tymi zmartwieniami jeszcze przez rozpoczęciem roku szkolnego, by w stresie nie rozpoczynać pracy. Nieznane zawsze wzbudza w nas strach lub fascynację (albo jedno i drugie), ważne by zapanować nad tymi emocjami i przekuć je na pozytywne działania. Jeśli jako początkujący belfer obawiasz się, że: uczniowie nie będą Cię słuchać albo nie będzie w stanie zapanować nad klasą, bądź też myślisz, że uczniowie Cię nie polubią i przełoży się to na ich stosunek do Ciebie, to trafiłeś w dobre miejsce. Opowiem Ci, co sprawdza się u mnie i u wielu moich mistrzów, może też sprawdzi się to u Ciebie.

Uśmiechaj się

Pewnie sam wiesz jaka moc tkwi w uśmiechu. Mając zły dzień, czasem czyjś szery uśmiech skierowany w naszą stronę, może sprawić, że poczujemy się lepiej. Dlaczego uśmiechanie się podczas zajęć pomaga? Po pierwsze uczniowie czują się bardziej komfortowo, widzą przed sobą człowieka, który jest przyjaźnie nastawiony, sami więc nie widzą powodu, by być inaczej nastawionymi. Uśmiech sprzyja otwarciu się na drugiego człowieka, jego zdanie, pomysły, etc. Drugim pozytywnym aspektem uśmiechania się może być ukrywanie stresu, pod uśmiechem trudniej dostrzec, że ktoś się denerwuje (no chyba, że ewidentnie uśmiecha się na siłę). Uśmiech również pozwala nam się zrelaksować, zatem uśmiechajmy się częściej!

Bądź autentyczny

W szkole może trudno sobie wyobrazić w jaki sposób nauczyciel mógłby być autentyczny. Są to wszelkie detale, jak również całokształt tego, jak się zachowujemy na lekcji czy podczas przerwy, czy pod szkołą. Jeśli masz swój styl ubierania się, w którym się dobrze czujesz, nie zakładaj czegoś, co „wypada Ci jako nauczycielu nosić” (chyba, że w regulaminie szkoły opisany jest strój nauczyciela). Przygotowując się na lekcję pokazową w gimnazjum zastanawiałam się, którą spódnicę założyć, jakie buty na obcasie włożyć, męczyłam się z tym bardzo długo, ponieważ na co dzień tak nie chodzę. Zdecydowanie bardziej wolę luźne ubrania, wygodne, nie krępujące ruchów. Założyłam to, co lubię: trampki, jeansy, koszulę i marynarkę. Czułam się świetnie, przede wszystkim komfortowo, co dodało mi pewności siebie. I o ten komfort właśnie chodzi. Trzeba jednak umieć sobie wyznaczać granice swobody, co do bycia w pełni sobą podczas zajęć.

Wyznaczaj jasne granice

Jak wspomniałam wcześniej – wyznacz swoje granice, co do tego, co możesz robić podczas zajęć oraz wspólnie z klasą ustalicie własne. Spiszcie kontrakt, który będzie Was obowiązywać przez semestr, rok albo przez cały proces nauczania. Warto również zastanowić się jakie zachowania jesteś w stanie tolerować podczas swoich zajęć oraz jak pewne sytuacje będziesz rozwiązywał, w jaki sposób będzie rozmawiał ze swoimi uczniami, uświadamiał im, że to konkretne zachowanie było niewłaściwe i że nie powinno się powtórzyć. Warto być przygotowanym na takie zdarzenia, aby nasze działania nie były za każdym razem improwizacją, tylko tworzyły spójną, konsekwentną całość.

Bądź przewodnikiem a nie szefem

Pamiętaj, że w klasie – mimo że jesteś jedynym dorosłym albo przynajmniej najstarszym człowiekiem – nie jesteś szefem. Jesteś nauczycielem, kimś, kto wskazuje drogę, tłumaczy, odkrywa ścieżki i powinien wzbudzać ciekawość w uczniach, a nie rozkazywać im, co mają robić i karcić za każde słowo. Jako przewodnik powinieneś uprzedzić swoich podopiecznych jak ścieżka, przez którą będziecie przechodzić będzie wyglądać – Ty nią przechodzisz po raz któryś, oni – po raz pierwszy. Nie wszystko zatem będzie dla nich oczywiste, dlatego czasem na początku bywa tak, że musisz im tłumaczyć znaki, potem zapamiętują i sami je rozpoznają i widzą co one oznaczają. W klasie jesteś człowiekiem, takim sam jak Twoi uczniowie, no może masz większą wiedzę, nieco inne prawa i obowiązki jako nauczyciel, ale to stanowisko na pewno nie przyzwala na to, by traktować swoich wychowanków z góry. Będąc szefem w klasie, nigdy nie nawiążesz relacji ze swoim uczniem, która pozwoliłaby Wam osiągnąć sukcesy.

Bądź interesującym człowiekiem oraz zainteresowanym

Jeśli jesteś autentyczny to z pewnością potrafisz przyciągnąć uwagę swoich uczniów. Pamiętaj również o tym, by należycie odpowiednio poświęcać uwagę swoim uczniom. Okazuj zainteresowanie na ich problemy, dylematy, pytania, komentarze – to sprawi, że między Wami nawiąże się trwalsza więź, która ułatwi Waszą pracę.

Umiej przyznać się do błędu

Może niektórym się wydaje, że nauczyciel jest istotną nieomylną, zawsze ma rację i nie popełnia błędów. Niestety, nauczyciel to też człowiek, więc błędy ludzkie nie są mu obce. Warto zatem w sobie pielęgnować taką umiejętność przyznania się do tego, że się pomyliłeś, że tego nie wiesz, ale sprawdzisz, etc. Jest to w porządku, o ile nie nadużywasz tego „nie wiem, ale sprawdzę” 😉 Podczas mojej lekcji pokazowej uczeń zwrócił mi uwagę, że w prezentacji zrobiłam błąd, źle przepisałam jedno słowo, w związku czym fragment utworu nabrał innego sensu (uczniowie mieli przed sobą wydrukowane teksty, a ja na tablicy wyświetliłam fragment, na którym chciałam się skoncentrować). Moja reakcja była naturalna – zdziwiłam się, bo nieświadomie przeinaczyłam wyraz. Podziękowałam uczniowi i nagrodziłam go plusem z aktywności za czujność. Klasa była zaskoczona, chłopak również, a klasa stała się bardziej aktywna. Warto zatem także zaskakiwać swoich uczniów 😉

A Ty jako nauczyciel jakie masz sprawdzone sposoby na to, by przekonać do siebie uczniów? Jeśli spodobały Ci się moje sposoby – podziel się nimi z Innymi!

Trzymaj się ciepło – Samanta