Jeśli zastanawiasz się, jak pomóc dziecku w nauce języków obcych, to trafiłeś/łaś w dobre miejsce 🙂 Wszyscy wiemy, jak przydatną umiejętnością w obecnych czasach  jest posługiwanie się językami obcymi. Zdajemy sobie również sprawę z tego, że nie jest to wcale takie proste. Przyswajanie gramatyki czy słownictwa języka obcego jest dość czasochłonnym procesem i wymaga od nas wiele wysiłku, no chyba, że zostaliśmy obdarzeni talentem językowym 😉

W przypadku dzieci nauka języka obcego zachodzi znacznie szybciej, niż u osób dorosłych, co jest uzasadnione kilkoma faktami. Po pierwsze, umysł małych dorosłych jest bardziej chłonny. Dlaczego? Kilkuletnie pociechy dopiero poznają świat, życie. Wszystko jest nowe, a to, co nowe – najbardziej fascynuje. Nie bez kozery wielu artystów w swoich poglądach na sztukę/tworzenie, odwoływali się do postawy dziecka – jako istoty, która ogromnie interesuje się otaczającym ją światem, która patrzy na wszystko z ciekawością. Inna sprawa to ilość obowiązków małej Marysi, a utrzymującej rodzinę Marii. Może to się wydawać niestosowne porównanie, jednak kiedy uświadomisz sobie, o ilu rzeczach musi pamiętać, na co powinnaś znaleźć czas w danym dniu, co zrobić, etc., to możesz złapać się za głowę.

Jeśli masz dziecko lub dzieci, to zainwestuj w ich dzieciństwo, zaowocuje to w przyszłości.

Cóż się kryje pod tym hasłem? – zapytasz. Już tłumaczę.

Dzieciństwo jest takim okresem w życiu każdego, które doceniamy dopiero, gdy przeminie. Jest też czasem, który według Freuda ma największe znacznie w procesie kształtowania naszej psychiki, jednak wielu badaczy stwierdziłoby, że również wpływa na poziom naszych umiejętności. Pamiętasz przysłowie: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”? Jeśli masz dzieci albo pracujesz z nimi, to weź sobie to zdanie do serca. Dziś chciałam Cię zachęcić, byś wspierał/ła swoje pociechy w procesie uczenia się języków obcych.

Kiedy dziecko powinno zacząć naukę języka obcego?

Im wcześniej, tym lepiej! Już dwulatki potrafią rozróżnić fonemy innych języków. Nic nie stoi na przeszkodzie, by taki maluch poznawał na raz dwa języki, jak bywa to w przypadku rodzin, gdzie rodzice są różnych narodowości. i posługują się w domu dwoma  językami. Jeśli opanowałeś jakiś język na wysokim poziomie, to śmiało możesz się w nim zwracać do swojej pociechy. Jeśli jednak wolałbyś/łabyś tego nie robić, to zachęcam do dalszej lektury.

Jak pomóc dziecku w nauce języków obcych za darmo?

Nie sztuką jest wysłać pociechę na kurs czy korepetycje z języka obcego, zanim jednak to uczynimy, możemy oswoić naszą pociechę z obcym brzmieniem całkowicie za darmo 🙂

1.Kreskówki, bajki dostępna na You Tube.

You Tube to skarbnica wartościowych treści, trzeba tylko do nich się dogrzebać 😉 Dzieci bardzo szybko wychwycą słówka, czy nawet zwroty wypowiadane przez ich ulubione postaci z bajki. Niewątpliwym plusem takiego oswajania dziecka z językiem obcym jest to, że sam/a kontrolujesz co, kiedy i jak długo Twoja pociecha ogląda.

2.Piosenki na portalu You Tube

Piosenek dla dzieci jest tu znaczniej więcej, niż bajek, a nie ma chyba lepszej formy na zapamiętanie słownictwa, niż ta rymowana i melodyjna z ruchomymi obrazami w tle. Dziecko uruchamia niemal wszystkie zmysły, im większe zaangażowanie ciała i umysłu, tym szybsze i lepsze efekty.

3.Darmowe aplikacje

Wiele firm wypuszcza na rynek darmowe aplikacje do nauki języków obcych, te są świetną formą powtórki lub nauki dla nieco starszych dzieciaków, uczęszczających już do szkoły. Aplikacje najczęściej są dedykowane konkretnemu językowi, dlatego nie pozostaje nic innego, jak wpisanie w wyszukiwarkę, np. hasła: język francuski darmowa aplikacja do nauki.

4.Blogi nauczycieli języków obcych

W sieci działa naprawdę dużo znakomitych lektorów, prowadzą blogi, na których dzielą się swoimi pomysłami na ciekawe lekcje. Nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli znasz dany język – by inspirować się ich pomysłami, modyfikować je i w przyjemny sposób spędzać czas ze swoją pociechą, ucząc ją jednocześnie, np. słówek angielskich.

5.Własne zaangażowanie

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko sprawnie się uczyło języka obcego – sam/a się zaangażuj w ten proces. Nie chodzi mi tu o to, by razem się uczyć (choć to całkiem dobre rozwiązanie :)), ale o zwykłe okazanie zainteresowania postępami swojej pociechy, jej wątpliwościami czy bycie pomocnym w poszukiwaniu odpowiedzi.

A Ty, w jaki sposób pomagasz swojemu dziecku w nauce języka obcego? Podziel się swoim pomysłem, radą, uwagami. 

Pozdrawiam ciepło

Samanta